fbpx

Po co Ci ten cały sukces?

Na pewno zaobserwowałeś zjawisko tzw. propagandy sukcesu, z jakim mamy do czynienia w obecnych czasach. Do tego zechciałeś przeczytać ten artykuł – więc zakładam, że również chcesz dużo w życiu osiągnąć. W takim razie przeróbmy podstawy.

Bardzo mi miło, że odwiedziłeś naszą platformę, a jeszcze milej, że czytasz właśnie ten artykuł. Wnioskuję, że zarówno jedno, jak i drugie, wynika z tego, że chciałbyś osiągnąć sukces. Tylko po co? Dzisiejsza Polska trochę zmieniła się i mamy znacznie szerszą klasę średnią. A to oznacza, że nie musisz się aż tak spinać, żeby było dobrze i przyjemnie.

Nie zrozum mnie źle… ja sam bardzo mocno się identyfikuję z tym, co nazywa się psychologią sukcesu. I super będzie, jeżeli Ty również będziesz tak mocno parł w kierunku swoich celów.
Chciałbyś osiągnąć sukces? Nasz zespół da Ci niezbędne narzędzia do osiągnięcia go. Ale musisz się przygotować na kilka przeszkód, które mogą się w mniejszym lub większym stopniu pojawić. Dlatego od razu je opiszę, abyś nie był zaskoczony. Podam Ci również sposoby, jak sobie z tym radzić, abyś był gotowy.

Motywacja Ci opadnie, a harówka zostanie!

W tym poście (właśnie następuje ten moment) lub książkach motywacyjnych przeczytasz, że najważniejsze jest działanie. Że to co czytasz to początek. Potem musisz przeczytać sto książek i poświęcić setki godzin. I na początku się z tym godzisz, ale po jakimś czasie Twoja siła rozpędu zniknie. Dalej będziesz miał dużo pracy przed sobą.

Jak sobie radzić?

Po pierwsze – już jesteś kilka kroków do przodu, bo zyskałeś świadomość takiego zjawiska. Czyli je rozpoznasz. Po drugie – na YouTube jest wiele wartościowych przemówień motywacyjnych, które mogą Cię wspomóc w ciężkich chwilach. To jednak leczenie objawowe.
Zalecam skupić się na podstawach – wybrać wartościowy cel i spisać 30-50 powodów co ten cel ma Ci dać. Staniesz się niezależny finansowo? Staniesz się dumny z samego siebie? Musisz zakochać się w swoim celu. Wtedy cel będzie w Tobie tak głęboko zakorzeniony, że motywacja będzie tylko miłym dodatkiem.

Określenie wartościowego, motywującego celu jest tak naprawdę podstawą dla radzenia sobie ze wszystkimi poniżej wymienionych przeszkodami.

Dużo poświęcisz

Być może nie spotkasz się ze znajomymi, nie pójdziesz na imprezę. Raz, drugi, trzeci. Bo praca i nauka. Może będziesz musiał zainwestować więc przez jakiś czas w ogóle nie będzie pieniędzy? No cóż – „coś za coś”.

Jak sobie radzić?

Pamiętaj o swoim celu i dlaczego jest on dla Ciebie ważny. Poza tym wspomnij słowa Boba Kelso z serialu Hoży Doktorzy: „nic co jest warte posiadania, nie przychodzi łatwo”.

Nie masz gwarancji

Nie musi Ci wyjść. Możesz ciężko pracować, a i tak nawet nie zaczniesz zarabiać porządnych pieniędzy. Może okaże się, że Twoi znajomi siedzą w korpo w klimatyzowanych salach i sprzyja im los, a Ty dalej nie osiągnąłeś celu? No dobrze, nie bądźmy pesymistami. Może świetnie Ci pójdzie. Ale co robić, jeżeli coś się zacznie sypać?

Jak sobie z tym radzić? Pamiętaj, że „koniec wieńczy dzieło”. Nigdy nie widzisz pełnego obrazu. Nic nigdy nie jest pewne. Ale jeżeli uda Ci się dojść do celu – zobaczysz, że wędrówka była tego warta.

Nie każdy to doceni

Mówi się, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Też, ale poznaje się ich również w czasie sukcesu. Bo wiele osób lubi Cię posłuchać, coś doradzić – wtedy gdy mają lepiej niż Ty. A jeżeli mają gorzej – to Twoja obecność będzie im o tym przypominała.

Poza tym – Ty masz pieniądze czy sławę. A inni? I z kim pojedziesz na te Hawaje?

Jak sobie z tym radzić? Nie przejmować się. Prawdziwi przyjaciele „wybaczą” Ci sukces. Okaże się też, że możesz stać się inspiracją dla wielu. To naprawdę jest bardziej wartościowe niż otaczanie się ludźmi, którzy nie życzą Ci dobrze. 

Miałeś farta!

Ktoś może Ci zarzucić, że miałeś fart. Bo przecież nie da się inaczej. Bo nie wiesz co to jest prawdziwa praca. Bo masz bogatych rodziców. Bo się wstrzeliłeś w rynek – takie czasy że teraz każdy tak może bo to się sprzedaje. Bo miałeś insta zanim poucinali zasięgi. Dopisz dowolnie. To na pewno nie jest tak, że to Twoja ciężka praca, nauka, wybory i ryzyko.

Jak sobie z tym radzić? To nie jest tak, że ktoś Ci coś zarzuca. Ale on też coś mógł osiągnąć a nie osiągnął. Ty uosabiasz wszystko co utracił. Dlatego musi to sobie skompensować. Bo jeżeli osiągnąłeś to ciężką pracą i talentem to oznacza, że on jest niezdolnym leniem. A tego nie przyzna.

Co oznacza sukces? Dla mnie lepsze życie

Poradzisz sobie z przeszkodami. Dojdziesz do celu. Co da Ci ten sukces? Dumę. Niezależność finansową. Wolność. Ewentualnie te Hawaje. Moim zdaniem przede wszystkim jednak to, że będziesz miał siłę sam tworzyć swoje życie. Bo masz jedno i warto je wykorzystać na sto procent. Być zapamiętanym.

Nie każdy musi odnieść sukces. Ale Ty nie jesteś każdy, prawda? To jak – chcesz tego sukcesu? Jeżeli tak – idźmy tam razem.

Dodaj komentarz

Przewiń do góry