fbpx

Jak przestać się objadać?

To chyba najczęściej zadawane mi przez pacjentów pytanie. Temat rzeka, bo przyczyn objadania się jest bardzo wiele. Objadanie się może stanowić podstawę do diagnozowania zaburzeń odżywiania (bulimia, kompulsywne objadanie). Jeśli czujesz, że twoja relacja z jedzeniem wymknęła się spod kontroli nie wahaj się i skontaktuj z psychologiem czy lekarzem.

W tym artykule odniosę się do doświadczeń z pacjentami, którzy nie cierpieli z powodu zaburzeń odżywiania, ale zdarzało im się od czasu do czasu objadać/przejadać. Przytaczam niektóre z licznych przyczyn przejadania. Na koniec postaram się znaleźć wspólny mianownik.

Nie śpij jak jesz

Bezmyślne jedzenie w trakcie jazdy samochodem, przed telewizorem czy z telefonem w ręku sprzyja przejadaniu się i nadwyżce kalorycznej. Dzieje się tak, ponieważ nasz mózg nie jest w stanie rejestrować tak wielu działań jednocześnie. Skupia się więc na najbardziej atrakcyjnych bodźcach. Posiłek nie ma tutaj szans przebić się przez barwy i dźwięki płynące z ekranu.

Moja rada: jedz w sposób uważny. Wyłącz TV, odłóż telefon i gazetę. Skup się na samej czynności jedzenia. Poczuj smaki, zapachy i zauważ kształty i kolory potraw. Dodatkowo upewnij się, że spożywane posiłki należą do ulubionych i są dla ciebie atrakcyjne. Czerpanie satysfakcji z jedzenia to jeden z ważniejszych czynników warunkujących odczuwanie sytości, zaspokojenia głodu i braku chęci dalszego podjadania.

Przestań się wreszcie odchudzać

Gdyby restrykcyjne diety odchudzające działały nie musielibyśmy ich stosować przez całe swoje życie! To właśnie bycie w dużym deficycie kalorycznym i to przez dłuższy czas może prowadzić do powstawania wilczego apetytu i powodować napady objadania czy przejadanie się. Działa to niczym wahadło – od restrykcji i głodzenia po objadanie.

Moja rada: jeśli chcesz walczyć z napadami na jedzenie, przerwij redukcję. Jedz zgodnie z zapotrzebowaniem kalorycznym, nie pomijaj posiłków i ucz się reagować na sygnały głodu i sytości. Po uzyskaniu poprawy możesz wrócić do diety redukcyjnej, ale z niewielkim deficytem kalorycznym.

Zmęczenie

Zaniedbanie tak podstawowej potrzeby fizjologicznej jaką jest sen ma istotny wpływ na zwiększenie ochoty na jedzenie. Czy wiesz, że kiedy nie jesteś wyspana, twój organizm produkuje więcej hormonów głodu? To one zwiększają apetyt i sprawiają, że sięgasz ciągle po jedzenie i trudno jest ci przestać.

Moja rada: invest in rest! Zainwestuj w świadomy odpoczynek. Odłóż smartfona daleko od łóżka, upewnij się, że pomieszczenie jest przewietrzone i panuje zupełna ciemność. Wtedy możesz wypocząć najlepiej i zapanować nad wzmożonym apetytem.

Stres i zajadanie emocji

Uspokajanie się poprzez sięganie po jedzenie,  towarzyszy nam tak naprawdę od pierwszych minut życia. Dziecko wraz z mlekiem mamy dostarcza sobie oprócz jedzenia, spokoju i poczucia bezpieczeństwa.  Później, w toku rozwoju często nasze nerwy są kojone jedzeniem. Boli kolanko?  Masz tu lizaka i już nie płacz. Smutno ci? A może budyń? Rodzice mają na ogół dobre intencje, jednak utrwalenie takiego “smacznego nawyku” nie jest trudne, natomiast pozbycie się go już tak.

Moja rada: zastanów się, co poprzedza twoje ucztowanie? W jakim jesteś nastroju? Co takiego wydarzyło się w ciągu dnia? Czy towarzyszy ci napięcie lub stres? A może inny stan emocjonalny, który próbujesz zagłuszyć jedzeniem. Potraktuj epizod objadania jako źródło informacji i podejdź do tematu badawczo.

Podsumowując

Wszystkie te punkty łączy jeden wspólny mianownik: TY i twoja samoświadomość. Warto nad nią pracować. Nad życiem tu i teraz. Nad objęciem świadomą refleksją tego, co przeżywasz. Nad uważnością zarówno na siebie jak i na otoczenie.

Jako wyzwanie proponuję ci rozpocząć dietę niełączenia – telefonu z posiłkiem i dietę eliminacyjną. Wyeliminuj jedzenie przed telewizorem! Jeśli do tego dorzucisz  detox samochodowy oraz suplementy ze wspierających rozmów z bliskimi, zamiast zajadania emocji – sukces gwarantowany!

Dodaj komentarz

Przewiń do góry