fbpx

Jak wybrać dobrego trenera personalnego?

Kończy się rok, za chwilę styczeń. A jak styczeń to czas zabrać się za siebie, ale tym razem sensownie i z głową. Jeśli tak, to najlepiej pod okiem jakiegoś fachowca. Ale jak go wybrać w gąszczu Facebookowych profili, stron internetowych i sponsorowanych reklam setek specjalistów? Na podstawie swojej własnej drogi zawodowej oraz doświadczeń związanych z branżą, postaram się jak najlepiej pomóc Ci znaleźć dobrego trenera personalnego. Bo znalezienie osoby, która będzie Ci odpowiadać, dobrze wykonywać swoją pracę i z którą złapiesz więź na długie lata, to wbrew pozorom dość spora sztuka!

W 2020 roku trenerów personalnych jest na pęczki. Co druga osoba w wieku pomiędzy 20-30 lat, która prezentuje całkiem przyzwoitą formę fizyczną, a nie ma aktualnie innych ciekawych pomysłów na życie stwierdza: „W sumie to lubię ćwiczyć na siłowni, często na niej jestem, to może zacznę trenować innych?”. Tak rozpoczyna się piękna przygoda związana z tym zawodem. To, w którą stronę rozwinie się ścieżka kariery, to już inna bajka. Bo to czas, decyzje zawodowe, sumienność i chęć samodoskonalenia się decydują czy będzie to sezonowa opcja na „dorobienie”, czy życiowy cel i pasja do zmieniania życia innych ludzi. 

Nie będę Cię tu oszukiwał, sam tak zaczynałem. Więc, żeby nie było, nie uważam, że taki start to zły start. Myślałem, że bycie trenerem to jakiś przejściowy etap mojego życia, dopóki nie znajdę „porządnej pracy”. Nie dawałem sobie większych szans, wiedząc jak ogromną ilość wiedzy trzeba posiąść, żeby robić to profesjonalnie i równać do najlepszych w branży. Ale po pierwszym roku coś się we mnie obudziło. Stwierdziłem, że chciałbym spróbować nauczyć się chociaż tyle, ile będzie mi niezbędne do skutecznej pracy z podopiecznymi na takim podstawowym poziomie i zobaczymy co się wydarzy dalej. Dalej poszło już bardzo szybko 🙂 Szkolenia, samodoskonalenie, konsultacje z wieloletnimi trenerami, fizjoterapeutami i dietetykami oraz maaaasa doświadczenia nabytego w pracy z ludźmi. Oprócz tego największe, osobiste odkrycie, czyli zdolności pedagogiczne i posiadanie całkiem niezłych umiejętności miękkich, których nigdy się nie uczyłem, ale podświadomie potrafiłem dotrzeć do praktycznie każdej osoby. Ale dość o mnie! Jak znaleźć dobrego trenera i według jakich kryteriów rozpocząć poszukiwania? Przedstawiam Ci 7 punktów, które według mnie zminimalizują trafienie w nieodpowiednią osobę prawie do zera.

Sprawdź zawartość mediów społecznościowych

Szukanie trenera zazwyczaj rozpoczyna się od przeglądania Internetu (chyba, że masz kogoś z polecenia). Ale nawet osoby z polecenia dostaje się w komentarzu na Facebooku. Wtedy możesz kliknąć w podświetlone nazwisko specjalisty i przejść na jego profil społecznościowy. To, co tam zobaczysz, daje Ci wstępny obraz tego, czego możesz się spodziewać na żywo. Ten pierwszy moment musi być dla Ciebie w jakiś sposób zachęcający lub intrygujący. Jak w głowie pojawia Ci się myśl: „Boże… no ale dobra, trudno. Jakiegoś specjalistę trzeba wybrać”, to znaczy, że to nie ten. Mam świadomość tego jak wygląda dużo profili trenerskich, ale to ogromna grupa zawodowa. Jak nie podoba Ci się to, co widzisz, to szukaj dalej. Albo pogrzeb w jego profilu głębiej i sprawdź czy nie przekona Cię bardziej szczegółową zawartością.

Sprawdź aktywność w mediach społecznościowych

Tutaj różnie bywa. Tak, wiem, ja mam ledwo tysiąc osób na Instagramie i wrzucam post raz na 2 tygodnie, to tak mówię. Ale czy na pewno? Pamiętajcie, że prowadzenie swojej działalności w mediach społecznościowych to ogromna ilość pracy i czasu włożonego w regularne dostarczanie materiałów. Wyróżniłbym 4 typy prowadzenia konta społecznościowego:
– mało aktywnie i mało konkretnie
Trener początkujący, ze średnią wiedzą i średnim zapałem. Mało się dzieje na profilu, a jak już coś wrzuci, to tylko żeby Instagram nie usunął mu konta. Udostępnione materiały nie przedstawiają nic konkretnego, nie dają żadnej ciekawej wiedzy, nie pokazują relacji z pracy oraz uczestnictwa w szkoleniach. Jest duża szansa, że w weekendy gra w weselnej kapeli, a w tygodniu pomaga w rodzinnym sklepie. Treningi to dodatkowa kasa.


– bardzo aktywnie i mało konkretnie
Gwiazda Instagrama. Nie wiadomo jeszcze czy w przyszłości będzie dobrym specjalistą, czy influencerem. Ogromna aktywność, codziennie relacje z jedzenia owsianki i mycia miski. Dużo postów z „motywacyjnymi” hasłami, kody rabatowe do 10 sklepów, a w każdym 4% upustu, na hasło: „biceps”. Generalnie wchodzisz na profil po konkretne informacje o usłudze, którą świadczy, a masz wrażenie, że przekierowało Cię na newsletter z targów fitness.


– mało aktywnie i bardzo konkretnie
Niewiele się dzieje. Posty wrzucane sporadycznie, relacje z treningów również. Są opinie od zadowolonych osób, zdjęcia przemian i wszystko wygląda bardzo fajnie, ale jakoś tak cicho. Prawdopodobnie nie ma czasu na social media, bo od rana do wieczora pracuje z podopiecznymi. Ma tak dużą liczbę osób i innych projektów, że czasem zapomina, że prowadzi jakiś tam fanpage. Robi to tylko dlatego, że jego znajomy, który jest coachem biznesu, doradził mu, że musi wyjść ze strefy komfortu i pokazać się światu. Chociaż tak naprawdę ilość pracy, którą ma powoduje, że ostatnie czym się martwi, to brak chętnych osób. Myślę, że warto uderzyć do takiego specjalisty, ale może się okazać, że nie będzie miał terminu „na już”. Warto poczekać 🙂


– bardzo aktywnie i bardzo konkretnie
Mistrz nad mistrzami, ale kryje się tu pewien haczyk. Może to być absolutny tytan pracy i, wykonując po 7 treningów dziennie, dodatkowo wrzuca relacje, tworzy posty, nagrywa live’y i zastanawiasz się jak to jest możliwe, że on jest w ogóle wyspany. Super osoba, dużo pracująca, ale tak samo, może się okazać, że nie będzie łatwo się do niego umówić. Może to być też bardzo dobry specjalista, który zlecił prowadzenie swojego konta społecznościowego zewnętrznej firmie. Dzięki temu on skupia się na pracy, a jego profil jest cały czas bardzo aktywny.


Jednak można w tej grupie trafić na innego specjalistę. Ja to nazywam „mistrz teorii”, ale to tylko taki żart. Zazwyczaj są to osoby, które doszły do bardzo wysokiego poziomu pracy zawodowej i cały ich czas pochłonęło już tyle projektów, że od jakiegoś czasu nie pracują już indywidualnie z ludźmi. Może się okazać, że treningi prowadzą jego trenerzy, że możesz jedynie kupić jego program treningowy lub nauczyć się jak ćwiczyć dzięki jego filmikom na YT, podcastom, e-bookom i szkoleniom. Super rzetelny i mądry specjalista, ale niestety, bardzo mała szansa, że razem potrenujecie na żywo.

Sprawdź opinie i recenzje podopiecznych

Przejrzyj opinię zadowolonych/niezadowolonych podopiecznych. Sprawdź po pierwsze, czy w ogóle jest to gdzieś do zobaczenia i czy posiada jakiekolwiek opinie. Jeśli nie, to już jest dziwne. Sprawdź, co piszą jego recenzenci. Czy opisują proces współpracy, swoje odczucia oraz wyrażają wdzięczność, czy może jest napisane „ Polecam na maksa, super trener!”. Tutaj istnieje ryzyko, że opinie podbija mu dziewczyna, chłopak, mama, siostra i szwagier. Jeśli są jakieś opinie negatywne, to sprawdź co było nie tak. Często to opinie hejterów, ale różnie bywa. Zobacz jaka była reakcja specjalisty. Czy wciągnął się w internetowe przepychanki, czy merytorycznie odpowiedział na zarzuty.

Sprawdź efekty pracy/portfolio

Jak idziesz do fryzjera, lekarza, zrobić paznokcie, itp., to chcesz zobaczyć zdjęcia stetoskopu, tyłka pani od pedicure i wakacje we Włoszech twojego barbera? Czy może fajnie by było zobaczyć zdjęcia efektów ich pracy? To jest dla mnie dość dziwne, ale sporo trenerów nie ma zdjęć przemian i osiągnięć trenujących. Wiadomo, że praca nad sylwetką to często bardzo intymna sfera dla naszych podopiecznych, ale większość z nich, po uzyskaniu dobrych rezultatów, sama chce się tym pochwalić. Często też można wrzucić efekt samej sylwetki bez pokazania twarzy bo, mimo że brzydko to zabrzmi, ludzkie ciało to materiał, w którym rzeźbimy i chcemy pokazać co nam wyszło. Efekty podopiecznych to także ich większa sprawność, korekcja wad postawy albo uczestnictwo w zawodach sportowych. Jest wiele sposobów na pochwalenie się efektami swojej pracy. Jak na profilu trenerskim widzisz tylko zdjęcia trenera w różnych pozach i w śladowych ilościach garderoby i nic więcej, to już możesz sobie odpowiedzieć na pytanie, kto jest najważniejszy przy współpracy z taką osobą. Skoro nie może się pochwalić żadnymi osiągnięciami podopiecznych, to może nie ma ich wielu albo nie jest skuteczny? W każdym razie bardzo podejrzane jest to, że nie pokazuje swojej pracy.

Sprawdź czy ma specjalizację

Dobry specjalista zazwyczaj ma jasno określoną dziedzinę treningu personalnego, którą się zajmuje. Musisz zrozumieć jedno. Nie każdy trener personalny Ci pomoże. Nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że może nie być to jego specjalizacją. Bycie trenerem personalnym to bardzo szerokie określenie, które zawiera w sobie kosmiczną ilość wiedzy, wariantów działania i sposobu prowadzenia zajęć. Dlatego, chcąc być dobrym, trzeba zawęzić swoje kompetencje do jakiejś części wiedzy w tym zakresie. Moja specjalizacja to praca z osobami początkującymi, korekcja wad postawy i nauka świadomego ruchu. Dodatkowo uczę podstaw akrobatyki. Ale jak przyjdzie do mnie chłopak, który chce startować w zawodach kulturystycznych, to nie moja bajka i potrzebny mu inny trener. Tak samo jak przyjdzie do mnie ktoś, kto chce startować w dwuboju albo zawodach crossfit. Nie współpracuję również z kobietami wymagającymi pracy nad mięśniami dna miednicy i wstępną rehabilitacją po porodzie. Nie przygotuję również zawodnika piłki nożnej w kierunku lepszej motoryki i optymalizacji jego parametrów szybkościowych. Tego wszystkiego nie robię nie dlatego, że nie dałbym rady. Prawdopodobnie każdy z nich zrobiłby postępy i czułby, że jest lepiej. Ale są specjaliści, którzy zrobiliby to lepiej, szybciej, efektywniej i bardziej skutecznie dlatego, bo to jest ich specjalizacja. Więc jeśli szukasz trenera, żeby zacząć przygodę z ruchem to zapraszam na przykład do mnie 🙂 Ale jak potrzebujesz przygotować się do zawodów sylwetkowych albo do sezonu piłkarskiego, to z przyjemnością pomogę Ci znaleźć speca, który się w tym specjalizuje. Szukaj trenera, który spełni Twoje potrzeby. Uważaj na trenerów, którzy twierdzą, że sobie dadzą radę ze wszystkim. Albo są na tyle niedoświadczeni, że nie wiedzą co robią, albo usiłują tylko za wszelką cenę zarobić i nie przepuścić żadnej okazji.

Umów się na pierwszą konsultację

Dobry trener personalny zawsze oferuje pierwsze spotkanie konsultacyjne. Według mnie powinno być zawsze darmowe i niezobowiązujące. To jest ten ostateczny moment, w którym możesz zdecydować, czy ten trener to dobry wybór lub będzie to ostatni moment, żeby nie wyrzucić pieniędzy w błoto. W Internecie wszystko wygląda pięknie, ale ta pierwsza godzina 1 na 1 zweryfikuje mnóstwo Twoich wątpliwości. Zobaczysz jaki jest na żywo, jak szczegółowa jest konsultacja i o co pyta. Czy interesuje go Twoja osoba, Twój problem, Twój cel i opinia, czy bardziej jest to festiwal jednego aktora i jego monolog? Zobaczysz jak jest zorganizowany, czy ma doświadczenie w prowadzeniu konsultacji, czy brzmi jakby robił to od niedawna? Czy jest pewny siebie i swojej wiedzy, czy bardziej usiłuje rozpaczliwie sprzedać treningi, zgadzając się na wszystko? Czy przedstawia jasne zasady współpracy i wyznacza granice? Poza tym zawsze przy pierwszym spotkaniu jest to coś. Ta iskra, która powoduje, że czujesz, że będzie wam się fajnie współpracowało. To jest poza wiedzą i całą merytoryką treningu. To jest bycie fajną i pozytywna osobą, z którą chcesz przebywać. Myślę, że pierwsza konsultacja powinna Cię albo upewnić w wyborze, albo dać bodziec, że może jednak poszukam kogoś, kto do mnie bardziej przemawia.

AH! Jeszcze jedno. Nie krępuj się zapytać na konsultacji o jego/jej kwalifikacje. To żadna obraza. Masz prawo dowiedzieć się z kim masz do czynienia i czy jest to osoba wystarczająco kompetentna. Jeśli sprawdzając profil trenera nie udało Ci się otrzymać takich informacji, to po prostu zapytaj o to na żywo. Ja lubię o tym opowiadać, bo po pierwsze mam czym się pochwalić, a po drugie wiem, że ktoś podchodzi do sprawy poważnie i chce się upewnić, że jestem odpowiednią osobą.

Poproś o polecenie znajomych

Mimo że to ostatni punkt, to w zasadzie mógłby być tym pierwszym i najważniejszym. W tej branży nie ma nic lepszego niż marketing szeptany i polecenia zadowolonych klientów. To kwintesencja pracy trenera, jego umiejętności, skuteczności i wiedzy. Nie ma lepszej reklamy i milszego uczucia niż swoje imię wśród polecanych specjalistów w Internecie albo osoba na konsultacji pojawiająca się u Ciebie po czyjejś rekomendacji. Tu nie trzeba nic dodawać. Trener personalny jest dla ludzi i ma powodować, że ludzie czują się przy nim lepsi, silniejsi, sprawniejsi i pewniejsi siebie. Jeżeli ktoś poleca konkretnego trenera to znaczy, że właśnie to od niego otrzymał.

Pamiętaj, trenerzy są różni i nie musisz się decydować na pierwszego z brzegu. Znajdź takiego, który Cię do siebie przekona, który pracuje z takimi ludźmi jak Ty, który jest wykształcony, ale przede wszystkim skuteczny i może to potwierdzić spora liczbą zadowolonych podopiecznych. Dużo followersów i zdjęcia swojego wysportowanego ciała to pewna wskazówka, czy jest dobrym sportowcem i potrafi się zaprezentować, ale niekoniecznie oznacza dobrego specjalistę. Dużo osób już wpadło w taką pułapkę. Od tego jakiego trenera wybierzesz, zależy też Twój sukces, więc zrób to dobrze!

Dodaj komentarz

Przewiń do góry